Ja, Olga Hepnarova – emocje morderczyni

Hepnarova

fot. Materiały prasowe

Posępne i nieufne spojrzenie, podkrążone oczy, zgarbiona, zamknięta postawa, a do tego zbyt luźne ubrania, które smętnie wiszą na karykaturalnie chodzącej postaci.

Oto czesko-polsko-słowacka produkcja prezentująca Olgę Hepnarovą – niesławną obywatelkę Czech, która w latach 70. dopuściła się morderstwa, wjeżdżając w grupkę niewinnych osób na praskim chodniku. Film stara się ukazać osobowość Olgi, próbując pobudzić widza do refleksji nad powodami kierującymi 22-latkę do dokonania makabry.

Na samym początku wędrówki przez życie Hepnarovej zaglądamy do jej domu, który zasiewa ziarno chłodu, nienawiści i niezrozumienia, przez co młoda – bo 13-letnia – Olga próbuje popełnić samobójstwo. Nie znajduje wsparcia od swojej matki (lekarki), która w przeciwieństwie do Olgi jest kobietą modnie ubraną, zadbaną i dobrze wykształconą. Młoda Hepnarova przechodzi leczenie psychiatryczne, podczas którego spotykają ją bolesne przeżycia – jest bita przez swoje “koleżanki” z pokoju. Odrzucenie i pogarda to nieustanni towarzysze życia Olgi, którzy potęgują w niej złe emocje, za które ma potrzebę odpłacić się społeczeństwu.